Archive for June, 2009
Krótko. Mam dość filmów, które zaczynają się od dość interesującego widza wydarzenia, oczywiście wszystko podawane jest widzowi bez rozwiązania, a później zaś widz karmiony jest retrospekcją, która to doprowadzi go z powrotem do punktu wejścia i ewentualnie dowie się co nastąpiło dalej. Postuluję o film, który zaczyna się od szokującego wydarzenia, którego rozwiązanie następuje od razu, a później zaś [ READ MORE ]
Trudny, bardzo trudny dla mnie temat. Zacznijmy od początku. Książka: Czytałam, owszem, ale nie dokońca, bo nie wytrzymałam formy, która to przeraziła mnie swoim chaosem. Coś na kształt narkotycznego seansu, ale wciąż dla mnie to za wiele i za bardzo. Forma (nota bene nie akceptowalna dla mnie z wielu przyczyn) przyćmiła treść. Całkiem zwykłą jeśli mieszkasz w [ READ MORE ]