Archive for January, 2010
Można bardzo długo udawać, że nic się nie dzieje. Podróżować, czytać książki, słuchać muzyki, poznawać nowe miejsca i ludzi. Później zaś następuje taki moment, że wszystko się tak spiętrzy, że nie ma możliwości i trzeba być rozważnym, poważnym i dorosłym. Panie i Panowie wakacje się skończyły. http://www.youtube.com/watch?v=xIkUiD8N81k&feature=related Blog się mocno spersonalizował. Zajmę się zatem poważnymi sprawami i dam [ READ MORE ]
Cos sie spsulo i bedzie bez fontow. Wybaczcie. Czesto slyszy sie historie o ludziach, ktorym po uderzeniu w glowe odmienilo sie zycie. Otoz i mnie sie to zdarzylo. Mialam cos co uroczo nazywa sie wstrzasnieniem mozgu. Nie wstrzas. Wstrzasnienie. Taki slodzik zamiast cukru. W takich momentach zycia czlowiek odnajduje spokoj i ukojenie w ciemnych, cichych pomieszczeniach. [ READ MORE ]
Nie chce mi się. Absolutnie nie. Nie napiszę zgrabnej notki o tym, że mając przyjaciela, który wybrał się do Chin nie odczuwam jego nieobecności, bo rozmawiam z nim w związku z tym (przez komunikatory wszelakie) więcej niźli gdy jest w Warszawie. Nie napiszę też, że wszyscy nagle gdzieś pojechali, ani o tym, że nie mam [ READ MORE ]